Blog

„Zielone muzeum” w sercu miasta


Ogród Botaniczny to kolejna przyrodnicza wizytówka Miasta Spotka?. Zgromadzono tu przez kilkaset ju? lat wiele gatunków ro?lin z zak?tków ca?ego ?wiata. Ogród powsta? pocz?tkowo jako zaplecze naukowe dla studentów botaniki, a dopiero pó?niej zosta? otwarty dla szerszej publiczno?ci. Ale nie zmienia to faktu, ?e pozostaje niezwyk?? kolekcj? ro?lin, drzew i krzewów na mapie Polski.

 

Ogród Botaniczny we Wroc?awiu powsta? w roku...1811, a wi?c ponad 200 lat temu jako dzie?o dwóch wybitnych naukowców: systematyka i fizjologa ro?lin prof. Heinricha Friedricha Linka i profesora historii naturalnej i rolnictwa F. Heyde’a. Nast?pnie Ogród Botaniczny rozwija? si? pod kierunkiem kolejnych pokole? wybitnych przyrodników, by w ko?cu sta? si? tym, czym jest dzisiaj, czyli jedn? z wi?kszych kolekcji botanicznych w samej Europie. Co ciekawe, nie podda? si? nawet bombardowaniom lotniczym podczas II Wojny ?wiatowej – zniszczeniu uleg?a tylko cz??? ekspozycji. Dzisiaj, pod kierownictwem Uniwersytetu Wroc?awskiego, rozkwita jak nigdy.

 

Wroc?awski Ogród Botaniczny to atrakcja, na któr? zdecydowanie warto przeznaczy? wi?cej jak dwie godziny. A to dlatego, ?e sk?ada si? on z wielu do?? obszernych sekcji. Mamy wi?c kolejno: Gruntowe ro?liny ozdobne, Systematyk?, Arboretum, Alpinarium, Ro?liny wodne, b?otne i akwariowe, Ro?liny szklarniowe, Dydaktyk? i morfologi? ro?lin, wystaw? „Panorama naturyoraz Pracowni? kultur tkankowych. Z góry mówi?, ?e Systematyka i Dydaktyka to sekcje bardziej naukowe, gdzie znajdziemy obszerne plansze dostarczaj?ce nam informacji na temat klasyfikacji oraz budowy ro?lin. Je?li wi?c chcemy bardziej „zawiesi? oko” na samych ro?linach, pomijaj?c teori?, to polecam przede wszystkim sekcj? Arboretum z drzewami i krzewami, oraz tropikalne szklarnie i Alpinarium. Wroc?aw od lat szczyci si? panuj?cym tu zaskakuj?cym mikroklimatem bez wi?kszych przymrozków, co sprawia, ?e nawet wymagaj?ce ro?liny tropikalne i subtropikalne czuj? si? tu znakomicie, kwitn? i owocuj?. Warto si? o tym przekona?, odwiedzaj?c Ogród Botaniczny. Warto tu tak?e wst?pi? dla przewspania?ych sukulentów, ro?lin górskich oraz wodnych. Uwaga: Wizyta mo?e skutkowa? ch?ci? nabycia nowych ro?lin doniczkowych i ogrodowych! :)

Przez Mariusz

Wroc?awskie ZOO wita i zaprasza!


Kiedy pogoda dopisuje, mamy ochot? na kontakt z natur?. Najlepiej t? dzik?. I bynajmniej nie chodzi tu o dokarmianie kaczek i go??bi. Na safari troch? daleko, ale zawsze pozostaje nam wycieczka do wspania?ego wroc?awskiego ZOO, jednego z najstarszych tego typu obiektów w Polsce, pe?nego takiej ró?norodno?ci dzikiej fauny, jakiej pró?no szuka? gdzie indziej. Polecam wszystkim w szczególno?ci nowo otwarte Afrykarium – cud Czarnego L?du przeniesiony do wygodnej przestrzeni dla zwiedzaj?cych. Poni?ej krótka relacja z mojego ostatniego pobytu w tym przepi?knym zak?tku Wroc?awia.

 

Na pocz?tek kotiki

 

Moi znajomi zawsze myl? je z fokami, bo nie ma co ?ciemnia?, s? bardzo podobne. Mo?e troch? wi?ksze i maj? inny wykrój pyska, jakby si? tak bli?ej przyjrze?, ale z daleka ró?ni? si? g?ównie ubarwieniem. Kotiki afryka?skie to niezwykle sympatyczne ssaki wodno-l?dowe, które uwielbiaj? je?? i uczy? si? sztuczek, a tak?e p?ywa? pod woda. To czyni je idealn? atrakcj? dla najm?odszych, których zawsze tu pe?no. Warto przyj?? w porze karmienia, by by? ?wiadkiem akrobatycznych popisów kotików, które chyba lubi? by? w centrum zainteresowania. Rzadko spotykana cecha u zwierz?t, szczególnie w ZOO. Je?eli zejdziemy po schodach w dó?, mo?emy tak?e obserwowa? zbiornik wodny od spodu, gdzie afryka?skie ssaki podp?ywaj? czasami a? do samej szyby.

 

...Dalej drapie?niki

 

Zawsze fascynowa?y mnie du?e zwierz?ta niczym z kart „Ksi?gi D?ungli”: lwy, tygrysy, nied?wiedzie. Wroc?awskie ZOO daje tak?e mo?liwo?? ich podziwiania, czasami z bardzo bliska. Pancerne szyby ochraniaj? nas przed k?ami i pazurami, daj?c mo?liwo?? zrobienia niesamowitych zdj?? drapie?ników. Moimi faworytami pozostaj? nieodmiennie nied?wied? brunatny i tygrys bengalski, a tu? za nimi s? równie fascynuj?ce lwy i wilki szare. Uwaga, najlepiej podziwia? z odleg?o?ci. I – moja dobra rada - lepiej róbcie zdj?cia bez flesza!

 

...I na ko?cu do Afryki

 

Przysz?a wreszcie pora na Afrykarium, które jak ju? pisa?em, zas?uguje na miano zoologicznego cudu ?wiata. Przede wszystkim twórcom nale?? si? brawa za wykreowan? atmosfer? i krajobraz we wn?trzu. Nie znajdziemy tu prza?nych ogrodze? i wybiegów, a ca?o?? zosta?a zaaran?owana tak, by jak najbardziej przypomina?a naturalne ?rodowisko zwierz?t Afryki. Znajdziemy wi?c ?ciany rze?bione na kszta?t kanionu z piaskowca, a tak?e sztuczny wodospad oraz rzek?. A po?ród wszystkich okazów na szczególna uwag? zas?uguj?: hipopotamy nilowe, mikroskopijne antylopy dik-diki oraz podziemne bezw?ose golce, dla których zosta?y skonstruowane podziemne korytarze i specjalne norki. To wszystko do ZOObaczenia tylko i wy??cznie we Wroc?awiu!

Przez Mariusz

W co zamieni si? dworzec PKS we Wroc?awiu?


Ten kto zna odpowied?, pewnie na sta?e tam mieszka. A wszystkim innym podpowiadam: w galeri?.

Tak, Wroc?aw poszed? za przyk?adem innych miast Polski, jak np. Kraków i zmienia swój przystanek PKS w cz??? centrum handlowo-us?ugowego. Wszystkim przeje?d?aj?cym przez Miasto Stu Mostów zapewne ju? wiadomo, ?e dotychczasowy dworzec zosta? przeniesiony na plac za budynkiem Politechniki. A w miejscu starego dworca trwaj? ca?y czas prace budowlane, dzi?ki którym powstanie galeria handlowa Wroclavia. W za?o?eniu w obiekcie ma znajdowa? si? oko?o 200 pawilonów sklepowych oraz 2300 miejsc parkingowych. S? ju? tak?e dost?pne wizualizacje, jak gotowy projekt ma si? prezentowa?. W budow? firma Unibail-Rodamco zainwestowa?a a? 220 mln euro, co przy obecnym kusie przek?ada si? na 880 mln z?otych. Budowa przewiduje tak?e kino IMAX z 20 salami kinowymi oraz ok. 7000 m2 powierzchni biurowej.

 

Nowy dworzec ma tak?e by? przygotowany na poradzenie sobie z wi?kszym nat??eniem ruchu turystycznego. Do tej pory w takie rozwi?zanie, jak po??czenie dworca PKS z galeri? handlow? zainwestowa?y ju? takie miasta Polski, jak wspomniany Kraków, oraz na przyk?ad Pozna?. Wsz?dzie nie oby?o si? bez zamieszania, które towarzyszy tak?e budowie Wroclavii, jak?e by inaczej. Negatywne g?osy padaj? mi?dzy innymi pod adresem lokalizacji galerii, która mo?e sprawi? ?e wi?cej turystów b?dzie decydowa? si? na zakupy tam, zamiast na szybki wypad do centrum Wroc?awia, aby cho? troch? pozwiedza?. Niestety, nie ukrywam, ?e i ja dostrzegam t? coraz bardziej komercyjn? tendencj? w turystyce, ale có? poradzi?. Inni narzekaj?, ?e projekt ma tylko 11 stanowisk, a wi?c mniej ni? historyczny ju? wroc?awski dworzec PKS, z którego odje?d?a?y tak?e autobusy nocne. Pozostaje czeka? na uko?czenie budowy i ocen? efektów po czasie. By?em jednak w Krakowie, i to rozwi?zanie nie wydaje mi si? wcale takie potworne, jak niektórzy je nakre?laj?. Du?e skupisko sklepów wcale nie powstrzyma?o mnie przed odwiedzeniem Rynku, a tak?e przej?ciem si? po nadwi?lanych Bulwarach.

Przez Mariusz

Nowe Horyzonty kr?c? Wroc?aw


Nowe Horyzonty to kinowa wizytówka Wroc?awia. To wydarzenie, które przyci?ga nie tylko turystów spragnionych nowych wra?e?, ale tak?e wielu re?yserów i ludzi filmu z ca?ego ?wiata, którzy z przyjemno?ci? dziel? si? swoimi do?wiadczeniami, marzeniami oraz spostrze?eniami z wroc?awsk? publiczno?ci?. Na Nowych Horyzontach nie brakuje filmów ambitnych, artystycznych ale s? tak?e l?ejsze produkcje popkulturowe, dokumenty o muzykach i innych twórcach. Oprócz tego spora dawka klasyki, darmowe projekcje na wroc?awskim Rynku, i ju? wiadomo, ?e w tym miksie doskona?ym ka?dy znajdzie co? dla siebie. Ja w festiwalu bior? udzia? ju? od dobrych kilku lat, bo najpierw by?o to urozmaicenie studenckich wakacji, a nast?pnie czyste zainteresowanie. I cho? raczej niedzielny ze mnie filmoznawca, to festiwal szczerze polecam wszystkim tym, którzy poszukuj? stale nowych punktów widzenia, nowych inspiracji i obrazów, które tkwi? w pami?ci na d?ugo po napisach ko?cowych.

 

Ale, Nowe Horyzonty to nie tylko filmy. To tak?e klub festiwalowy Arsena?, który zawsze zapewnia dawk? ?wietnej, ?wie?ej muzyki oraz dobrego performance’u na ?wiatowym poziomie. Wbrew pozorom znajdziemy tu nie tylko twórców muzyki filmowej, ale tak?e m?ode polskie zespo?y, alternatywne granie ze ?wiata i przepi?kna opraw? wizualna. Du?e wra?enie robi tak?e ogródek, gdzie filmowe dyskusje mieszaj? si? z g?o?no wyra?anymi muzycznymi oczekiwaniami co do wyst?pów. Arsena? rozbrzmiewa d?wi?kami a? do pó?nych godzin nocnych. Sprawd?cie koniecznie, w ko?cu to zaledwie kilkana?cie metrów od Kina Nowe Horyzonty. Warto!

Przez Mariusz

B?d? fit we Wroc?awiu! cz. 2



Ostatnio pisa?em Wam o basenach we Wroc?awiu, które warto odwiedzi?. Dzisiaj co? dla tych, którzy od p?ywania wol? solidny trening pod okiem specjalisty, albo grupowe zaj?cia, które przyprawiaj? o wyrzut endorfin, ??cz?c elementy ta?ca, aerobiku i innych dyscyplin sportowych. Tak, mowa o si?owniach. Jak zwykle, b?dzie to lista widziana moim okiem, a wi?c tak?e niekoniecznie musicie si? z ni? zgadza?. Mi jednak najcz??ciej zdarza si? zagl?da? tam…

 

1. Fitness World, ul. Grabiszy?ska

 

Nie ukrywam, ?e jest to si?ownia która ma dwa podstawowe atuty. Po pierwsze, cena za karnet miesi?czny jest bardzo przyst?pna, a po drugie jest zdecydowanie najbli?ej mojego miejsca zamieszkania. Sie? Fitness World oferuje tak?e wiele ciekawych zaj??, od typowych ?wicze? cardio na rowerze po zumb?, pilates, stretching i yog?. Jest wi?c zdecydowanie w czym wybiera?. Oprócz tego rejestracja raz daje nam wst?p do wszystkich klubów, wi?c nawet na urlopie jak pobliski Fitness World znajdziemy, to ?mia?o mo?emy wbija?. :)

 

2. Jatomi Fitness Renoma

 

Tutaj tak?e bardzo bogata i ró?norodna oferta zaj??, tak?e tanecznych (Zumba, Salsation). Du?o kobiecych klas dla spalania t?uszczyku z ró?nych miejsc, i ?wietna atmosfera. Na tej si?owni zawsze si? co? dzieje, a motywuj?ce has?a na ?cianach z pewno?ci? dodadz? nam wraz z energetyczn? muzyka powera, by wycisn?? z siebie siódme poty i pobi? nasz w?asny rekord. Minusem jest tylko dop?ata za us?ug? multiklub, czyli korzystanie z wielu miejscówek jednocze?nie. Tak czy inaczej, polecam. A po treningu czas na przyjemno?ci, czyli zakupy w Renomie i pyszno?ci na restauracyjnym pi?trze galerii.

Przez Mariusz

B?d? fit we Wroc?awiu! cz. 1


Moda na bycie aktywnym nie przemija. Aktywnym mo?na by? zarówno w przestrzeniach si?owni, basenu, klubu fitness jak i na zewn?trz. A Wroc?aw daje ku temu wiele mo?liwo?ci. Kto czuje, ?e musi da? upust swojej energii, ten w Mie?cie Spotka? znajdzie mnóstwo punktów, gdzie mo?e to uczyni?. Na sam pocz?tek, si?ownie. A oprócz tego parki, baseny i trasy biegowe oraz rowerowe. Oto moja, ca?kiem subiektywna lista najlepszych miejsc, by ?wiczy?, poprawia? wyniki oraz dba? o kondycj?.

 

Baseny

 

Jako zwolennik p?ywania ponad bieganiem, pozwólcie, ?e zaczn? moj? wyliczank? od obiektów, gdzie mo?na pop?ywa?. Oczywi?cie, niekwestionowanym zwyci?zc? jest tu Wroc?awski Park Wodny. Znajdziemy tu pe?nowymiarowy basen sportowy, gdzie mo?emy podszkoli? styl i technik?, ale oprócz tego po sko?czonym treningu mamy dost?p do wypasionego saunarium, a tak?e si?owni dos?ownie trzy kroki od basenu. Jest co prawda niewielka, ale bardzo dobrze wyposa?ona i otwarta do pó?na. Dodatkowo bar fit z sokami, koktajlami i sa?atkami. Nic tylko ?wiczy?!

 

Drugim moim wyborem jest najcz??ciej basen przy Hali Orbita, znanym centrum sportowo-rekreacyjnym przy ul. Wejherowskiej we Wroc?awiu. Hala Orbita to bardzo nowoczesny obiekt, który ??czy w sobie wiele terenów sportowych, takich jak boiska, lodowiska, korty i w?a?nie basen. Ten, niestety chwilowo jest nieczynny, ale za to w celu przebudowy. To oznacza, ?e prawdopodobnie ju? na pocz?tku wrze?nia przywita nas powi?kszone k?pielisko o zupe?nie nowym wygl?dzie. Wow !

 

Trzeci basen, gdzie ucz?szczam to basen sportowy przy ul. Rac?awickiej. Mo?e nie jest to cz??? multimedialnego centrum sportu, ale za to woda zawsze jest czysta, a kolejki nawet wieczorami niewielkie. Co wi?cej, trenuje tu kadra WKS ?l?sk, co dla niektórych mo?e by? dobr? rekomendacj? sam? w sobie. Plusem jest tak?e to, ?e basen znajduje si? bardzo niedaleko od centrum.

 

Numer 4 mojej listy to Miejskie Zak?ady K?pielowe we Wroc?awiu przy ul. Teatralnej. Basen ??czy w sobie i obiekt sportowy i stref? SPA. Dodatkowo, wn?trze basenu zapewnia niesamowite wra?enia wizualne, poniewa? jest to nieznaczna tylko modyfikacja poniemieckiego projektu, z mozaik? przy dnie oraz niebieskimi ornamentami na pó?kolistych ?ukach ?cian. Warto zabra? aparat fotograficzny!

Przez Mariusz

Kto wymy?li? wroc?awskie krasnale?


Chyba nie ma nikogo, kto mieszka we Wroc?awiu, albo nawet kto by? tu kilka dni w odwiedzinach, a nie s?ysza? o s?ynnych wroc?awskich krasnalach. A je?eli mi powiesz, ?e nie s?ysza?e?, b?d? nie s?ysza?a? to stwierdz?, ?e musia?e?/a? a) przylecie? z kosmosu lub b) mie? bardzo kiepskich przewodników. Tak, czy inaczej, krasnale s? bardzo znane i lubiane w?ród wszystkich odwiedzaj?cych Wroc?aw. A oto krótka historia ich powstania.

 

Sam koncept krasnala, lub krasnoludka, nie jest niczym nowym. Ju? nasi pradziadkowie i nasze prababki doskonale wiedzieli, ?e krasnale istniej?, o czym ?wiadcz? zbiory poda? ludowych i obszerne opracowania etymologiczne. Wed?ug wi?kszo?ci tych opowie?ci by?y to duchy opieku?cze domu, którymi mog?y sta? si? dusze grzeszników, albo wprost przeciwnie – osób szlachetnych. Krasnale pilnowa?y wi?c domostw, obej?? i zagród, dbaj?c o to aby ani ludziom ani inwentarzowi nie zagra?a?y kl?ski naturalne ani z?e uroki. Krasnale wi?c zawsze by?y postrzegane jako istoty dobre i pomocne.

 

By?y one równie? na tyle uczynne, ?e zwrócili?my si? do nich w czasie trwania ustroju komunistycznego. Krasnoludki sta?y si? si?? Pomara?czowej Alternatywy, czyli satyryczno-humorystycznego ruchu oporu, który chcia? o?mieszy? w pokojowy sposób system komunistyczny. Krasnale pojawia?y si? wi?c tam, gdzie nie móg? zabra? g?osu obywatel b?d?cy cz?owiekiem, np. na murach, gdzie w?adza zamalowywa?a has?a oporu. O chlubnej s?awie krasnoludków zapomniano co prawda po przemianach ustrojowych 1990 roku, ale tylko do czasu.

 

Od sierpnia 2005 zacz??o si? niezwyk?e zjawisko. Na ulicach w samym sercu Wroc?awia zacz??y si? pojawia? ponownie krasnale. Co prawda teraz ju? w trójwymiarze, najcz??ciej z mosi?dzu. Ale jednak, krasnal to zawsze krasnal, bez wzgl?du na form?. Sprawc? ca?ego zamieszania okaza? si? by? wroc?awski rze?biarz Tomasz Moczek, oraz kilka miejskich instytucji kulturalnych.

 

Artystyczny happening, jak zjawisko zacz?to okre?la? w mediach, wkrótce sta? si? prawdziwym hitem, a do twórcy zacz?li do??cza? inni arty?ci z ca?ej Polski. Obecnie krasnali we Wroc?awiu jest ju? ca?e mnóstwo, a do tradycyjnych „rzemie?lników” do??czy?y tak?e krasnale komercyjne, zwracaj?ce nasza uwag? na banki, przychodnie, urz?dy. Ale tak?e na atrakcje turystyczne, jak rejsy po Odrze i Wroc?awski Park Wodny. Je?eli chcecie dowiedzie? si? wi?cej o wroc?awskich krasnalach, koniecznie wejd?cie na http://krasnale.pl. I koniecznie wyt??ajcie swój wzrok i wypatrujcie kolejnych !

Przez Mariusz

Opera we Wroc?awiu, czyli ukulturalniamy si?


Opera Wroc?awska to magiczne miejsce. Pami?tam, ?e po raz pierwszy by?em tam jeszcze w podstawówce. I mam swojej szkole wiele do zawdzi?czenia, poniewa? od tej pory po raz pierwszy przemówi?a do mnie ta forma sztuki. Je?eli chcecie wiedzie?, to zawsze wola?em spektakle muzyczne ni? czysto teatralne, ze s?owem mówionym i tylko niewielk? doz? muzyki. I tak dwoma moimi ulubionymi miejscami na mapie Wroc?awia sta?y si? Opera i teatr muzyczny Capitol. Ale dzisiaj o operze.

 

Wchodz?c do budynku Opery Wroc?awskiej, przenosimy si? zdecydowanie kilka stuleci wstecz, na salony. Tradycyjnie udekorowane foyer przypomina o tym, ?e obcujemy z kultur? wysok? w wysublimowanej, klasycznej formie. Tak samo jak od?wi?tnie ubrani ludzie, od m?odzie?y po seniorów. Z momentem przekroczenia drzwi do sali koncertowej, nagle znajdujemy si? w zaczarowanej przestrzeni, gdzie ju? za chwil? ma wydarzy? si? artystyczne widowisko.

 

Powiem Wam teraz, na jakich operach uda?o mi si? by?, a na których niestety nie i bardzo tego ?a?uj?. Otó? moimi faworytami na zawsze pozostan? „Carmen” George’a Bizeta oraz „Czarodziejski flet” Mozarta. I chyba raczej nic tego nie zmieni. Obecnie ?a?uj?, ?e niestety w por? nie zainteresowa?em si? takimi punktami repertuaru jak „Parsifal” Ryszarda Wagnera, czy „Opowie?ci Hoffmanna" Jacques'a Offenbach'a. Mam nadziej?, ?e nadrobi?, je?li tylko nadarzy si? taka okazja, bo co pewien czas jaka? niewidzialna si?a przyci?ga mnie do tego miejsca. I to nie tylko na tort szwarzwaldzki we foyer, w przerwie pomi?dzy aktami. O, nie. Uwa?am, ?e Opera Wroc?awska to przede wszystkim grono utalentowanych artystów, scenografów i choreografów. I ?mia?o mo?emy si? równa? z Met w Nowym Jorku. Bo mamy ku temu solidne podstawy.

Przez Mariusz

Zamek w Le?nicy – historia prawdziwa


Le?nica to takie miejsce na pograniczu. Niby jeszcze Wroc?aw, ale z drugiej strony to miejsce o zupe?nie odr?bnym, bardziej indywidualnym charakterze. Le?nic? mo?na lubi?, a mo?na jej nie znosi?. Dla niektórych b?dzie to miejscowo??, gdzie historia przeplata si? z tera?niejszo?ci?, dla innych ma?a wioska do której zdecydowanie za d?ugo doje?d?a si? tramwajem. A dla mnie Le?nica b?dzie zawsze Zamkiem, gdzie teraz mie?ci si? Centrum Kultury, ale ma on zdecydowanie d?u?sz? i barwniejsz? histori?, ni? wspó?czesne eventy.

 

Zamek w Le?nicy to nie ?aden tam szlachecki pa?acyk. To budowla warowna, w której konstrukcji wyra?nie wida? elementy takie jak np. obni?enie terenu pod fos? czy k?adka prowadz?ca przez ni? do zamku. Ale jak to si? sta?o, ?e zamek zosta? w ogóle wybudowany tam, gdzie dzi? si? znajduje? Ju? spiesz? z odpowiedzi?.

 

Prawdopodobnie prace budowlane ruszy?y w roku 1132, a wi?c w 12 wieku, kiedy to Le?nica by?a jeszcze niewielkim grodem. Po zako?czeniu budowy mieszkali tam pocz?tkowo ksi???ta ?l?scy, tacy jak Boles?aw I Wysoki. W spadku po Boles?awie, zamek mieli co prawda otrzyma? cystersi, ale jego syn Henryk I Brodaty tak sprytnie to wykombinowa?, ?e cystersom z Lubi??a przekaza? wie? Bartoszowa, a Zamek w Le?nicy zostawi? sobie. Zamek wi?c nadal pe?ni? funkcj? ksi???cej siedziby, dopóki nie podbili go Czesi, jak zreszt? ca?y Dolny ?l?sk (pewnie uczyli?cie si? na historii).

 

Pó?niej zamek by? kolejno rezydencj? mieszcza?sk?, domem dla dynastii Habsburgów, i scen? wojny trzydziestoletniej. A ?eby by?o jeszcze zabawniej, tak?e i Zakon Krzy?acki go?ci? tam przez pewien czas. Krzy?owcom jednak zawdzi?czamy odbudow? i wzmocnienie konstrukcji Zamku w Le?nicy i jego przebudow? w stylu barokowym pod nadzorem architekta Christopha Hacknera.

 

Od Krzy?aków przej??y go niemieckie rodziny szlacheckie, od niemieckich rodzin szlacheckich – pa?stwo. A obecnie mie?ci si? tak wspomniane wy?ej Centrum Kultury.

 

I chocia? nie zachowa?o si? prawie nic z oryginalnego wystroju Zamku w Le?nicy, to jednak trzeba przyzna?, ?e same b?onia ju? w wystarczaj?cy sposób przyci?gaj? turystów. Przede wszystkim wokó? CK Zamek zrzeszona jest wroc?awska spo?eczno?? mi?o?ników fantastyki. Co roku odbywa si? tu na przyk?ad festiwal grozy „Zamczysko”, czy Wroc?awskie Dni Fantastyki. Sam uczestniczy?em ju? parokrotnie w takich imprezach. I zawsze uwa?am ten czas, za po?ytecznie sp?dzony. Chocia? czasami mam wra?enie, ?e w porównaniu do ogó?u entuzjastów gatunku jestem totalnym ?ó?todziobem, który nie zna wiele poza Tolkienem i Sapkowskim. Niemniej jednak, obie imprezy to szansa, aby wdro?y? si? w temat, nakupi? komiksów i ogólnie ?wietnie si? bawi? (konwencj?).

Przez Mariusz

Najlepsze bary mleczne we Wroc?awiu


Bar mleczny to niezwyk?e miejsce. Przede wszystkim dlatego, ?e karmi? jak w domu. Po drugie ceny s? bardzo przyjazne, a po trzecie zazwyczaj mo?na taki u?wiadczy? blisko szko?y, pracy albo miejsca gdzie przebywamy akurat w porze obiadowej. I bardzo dobrze. Nie ma to jak puszyste ziemniaczki z surówk? i porcj? mi?ska (nie, nie jestem weganinem, nie zostan? weganinem, tak mi dopomó? Schabowy!) Dzisiaj zapraszam was w podró? do dwóch fajnych miejsc na studencki (i nie tylko) bud?et.

 

Bar Mi?

 

Wielokrotnie ju? przeze mnie wspominany, kultowy obiekt na mapie Wroc?awia. W?a?ciwie nikt ju? nawet nie pami?ta, kiedy Mi? powsta?, ale jedno jest pewne, w dalszym ci?gu nas nie zawodzi pod wzgl?dem jedzonka i atmosfery. Fakt faktem, kolejki od 12 s? epickie, a najmniej oblegany mi? jest chyba po 17-18, ale czasami warto posta? w tej kolejce nawet i 20 minut. Trzy powody: Leniwe, Mielony, Bukiet Surówek. Stolik pewnie b?dziemy dzieli? z kim? kogo nie znamy, czasami pojawiaj? si? „panowie z reklamówkami”, ale nic to. Mi? pod wzgl?dem zup i drugich da? przypomina mi kuchni? mojej babci. No, mo?e tylko ogórkowa jest minimalnie mniej aromatyczna. Ale kuchnia mojej babci to wysoka pó?ka. A Mi? równie? si? na tej pó?ce znajduje.

 

Bar Domowe Obiady

 

Proste jest pi?kne, tak?e z nazwy. Bar Domowe Obiady ju? na wst?pie obwieszcza nam co serwuje. W kuchni znajdziemy trzy niezwykle utalentowane kulinarnie panie, a na talerzu schabowe obszerne jak jego po?owa. Domowe Obiady maj? tak?e okaza?y zestaw ?wie?ych surówek, drobno poszatkowanych i niekiedy polanych oliw? do smaku. Pycha! Plusem jest tak?e to, ?e ten bar nie jest tak s?awny, jak Mi? co tak?e skutkuje mniejszymi kolejkami i krótszymi czasami oczekiwania na zamówienie. Minusem jest mo?e nieco lokalizacja, bo Domowe Obiady s? relatywnie daleko od rynku, na ulicy S?pa Szarzy?skiego. Czyli jedziemy z Rynku a? do Ogrodu Botanicznego. Albo idziemy na pieszo, jak kto woli.

Przez Mariusz

Sub Navigation